Wyjazd do Centrum Nauki Kopernik

Dodano 08.04.2013

Wyjazd do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie – nagroda w konkursie „Zawody bez tajemnic”

Nagrodą za zajęcie pierwszych trzech miejsc w konkursie „Zawody bez tajemnic” był wyjazd do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
Wycieczka odbyła się 13.03.2013 roku i uczestniczyła w niej młodzież z Gimnazjów w: Czerminie, Radomyślu Wielkim, Woli Mieleckiej oraz opiekunowie.
Centrum Nauki Kopernik umożliwia poznanie świata w sposób praktyczny. Zwiedzający mogą odkrywać  prawa nauki poprzez samodzielne przeprowadzanie doświadczeń na interaktywnych wystawach.

Fundatorem nagrody było Starostwo Powiatowe w Mielcu. Serdecznie dziękujemy wraz z uczestnikami wycieczki  za okazane nam wsparcie finansowe.

Poniżej zamieszczamy wrażenia uczestników z wycieczki do Centrum Nauki Kopernik

Gimnazjum w Woli Mieleckiej
W związku z otrzymaniem III nagrody w Konkursie ,, Zawody bez tajemnic ‘’ w dniu 13.03.2013 odbyłyśmy jednodniową wycieczkę do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie . To naukowe i ciekawe miejsce jest nie tylko dla dzieci, młodzieży , ale również dla dorosłych Znajdują się tam roboty i można zobaczyć wiele interesujących zjawisk takich jak ; trzęsienie ziemi , mini tornado , armata powietrzna , latający dywan i inne.  Jest także planetarium , w którym oglądałyśmy niebo oraz film o ekstremalnych planetach . Jednak najbardziej podobała nam się sala biologiczna , gdzie wykonywałyśmy dużo różnych  doświadczeń . Mogłyśmy osobiście wykonać laparoskopię misiowi. Przed telewizorem wydawało się to takie łatwe zadanie, jednak w trakcie próby ,,  na żywo ‘’ już nie było tak lekko . Duże wrażenie zrobiła na nas kobieta w ciąży , której można było wykonać USG . Mogłyśmy w jednej chwili poczuć się jak prawdziwy lekarz i rozpoznać na ekranie , gdzie jest np. oko lub nosek dziecka przed narodzeniem .
Wycieczka do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie była dla nas wspaniałą przygodą . Zrobiłyśmy wiele ciekawych doświadczeń , dużo zobaczyłyśmy i dowiedziałyśmy się jak ogromny jest postęp współczesnej nauki i techniki . Jesteśmy szczęśliwe , że udało nam się odwiedzić to jedno z najciekawszych i naukowych miejsc . Naprawdę warto tam pojechać .

Zachęcamy wszystkich do odwiedzenia Centrum. Na pewno nikt nie pożałuje.

 

Gimnazjum – Radomyśl Wielki

SPRAWOZDANIE Z WYCIECZKI DO CNK W WARSZAWIE.
13 marca 2013 odbył się wyjazd do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Była to nagroda główna dla uczniów biorących udział w konkursie „ZAWODY BEZ TAJEMIC”. Trzy szkoły, które stanęły na podium dostały po 5 biletów na ten wyjazd. Tym razem były to gimnazja z: Woli Mieleckiej, Radomyśla Wielkiego oraz z Czermina. Osobiście nie brałem udziału w tym konkursie lecz pojechałem do Mielca, aby w przerwie zagrać utwór na gitarze, tym samym reprezentować moją szkołę w nieco inny sposób. Kiedy moje koleżanki zajęły II miejsce; dostały bilety do Warszawy. Postanowiły więc oddać mi jeden. Ucieszyłem się bardzo, bo nigdy nie byłem w CNK, mimo iż bardzo chciałem. Wycieczka odbyła się tydzień później. Busem jechało tylko 15 uczniów, więc na początku wszyscy poznaliśmy się. Droga była długa, więc mieliśmy okazje do rozmowy i żartów. Gdy dotarliśmy już do Warszawy każdy z nas był już wyczerpany podróżą. Ale pomimo zmęczenia, dalej byliśmy nastawieni pozytywnie i chcieliśmy tylko wejść do CNK. Od progu byliśmy zaskoczeni ogromem wystaw i ciekawych urządzeń. Najbardziej spodobały mi się „instrumenty” zrobione z płyt, rur, klapek, czy nawet szklanych butelek. Jedynym minusem było to, że mieliśmy mało czasu na dokładne oglądniecie i „zbadanie” każdej wystawy. Następnie poszliśmy do planetarium, gdzie oglądnęliśmy prezentacje dotyczącą nocnego nieba, gwiazd oraz kosmosu. Bardzo podobają mi się takie rzeczy, więc film był dla mnie niezwykle interesujący. Potem znów mieliśmy czas wolny, więc każdy z nas, już dokładnie przejrzał wszystkie zakamarki budynku. Uważam  jednak, że (jak na każdej wycieczce) najlepsza była droga powrotna :D. Można powiedzieć, że po całym dniu wszyscy czuliśmy się swobodnie, więc każdy z nas opowiadał o swoich zainteresowaniach. Jako że w tym momencie cały świat czekał na wybór nowego papieża, rozwinął się temat naszych poglądów, co wydaje mi się było ciekawe :D. (ale to tak na marginesie) Całą podróż uważam za bardzo fajną i polecam każdemu gimnazjaliście, aby brał udział w następnych edycjach tego konkursu, szczególnie dlatego, że nagrodą nie jest chociażby książka, jak to bywa w większości tego typu zawodach.

Brajan K.
Radomyśl Wielki.

 

Gimnazjum – Czermin

Wszystko zaczęło się pewnego jesiennego dnia…

Wszystko zaczęło się pewnego jesiennego dnia, gdy dowiedzieliśmy się o konkursie. Pamiętam, że jeszcze tego samego dnia  stworzyliśmy grupę i zaczęliśmy szukać zawodu. Pomysły były przeróżne zaczynając od baletnicy, przez egzorcystę na rzeźniku kończąc. Jednak padło na rolnika.
Scenariusz powstawał dwa tygodnie. Starannie przygotowywaliśmy każdy, najdrobniejszy fragment co nie było łatwe, bo mimo iż pochodzimy ze wsi nikt z nas z rolnictwem nigdy nie miał nic wspólnego (a przynajmniej nie nasza scenarzystka Paula J).
Szczerze mówiąc to chyba najbardziej stresującym dla nas był etap II. Trzeba tu wspomnieć, że konkurencja w naszej szkole była naprawdę duża, a my pierwszą próbę mieliśmy właśnie tam na scenie(ale się udało).
Przed finałem prób było znacznie więcej. Każdy powoli miał już ich dość ale nie narzekaliśmy.  Podczas ostatniego etapu okazało się, że występujemy na końcu. Teraz wydaje nam się to dobre, wtedy byliśmy załamani. Pamiętam dobrze to zamieszanie przed naszym wyjściem. Mieliśmy ze sobą tak dużo rekwizytów, że trudno było się ze wszystkim zabrać. Czy była trema? Naturalnie  ale taka innego rodzaju- pozytywna. Gdy już weszliśmy na scenę (pomijając to, że zaplątaliśmy się w kable od mikrofonów 😀 ) sami zaczęliśmy się śmiać ze swoich żartów i wpadek, podeszliśmy do tego na luzie i wygraliśmy. Mało tego. Dostaliśmy zaproszenie na ogólnopolski zjazd dyrektorów szkół rolniczych, z którego skorzystać nie mogliśmy z powodu wycieczki  L.
A jak sama nagroda? Przyznamy się szczerze, że nie spodziewaliśmy się, iż będzie tak fantastycznie. Od razu zintegrowaliśmy się z grupą z Radomyśla Wielkiego, przez co droga zleciał nam w naszym mniemaniu za szybko :D. Natomiast sam „Kopernik” dorównywał oczekiwaniom. Trudno  jest powiedzieć co podobało nam się najbardziej? Sala śmiechu, sala strachu czy łoże fakira. Atrakcji było tak dużo, że mimo usilnych chęci nie oglądnęliśmy wszystkich eksponatów, które można było dotknąć, zobaczyć jak działają i samemu przeprowadzić  kilka eksperymentów- to się chwali. Jeszcze większe ważenie wywarło na nas planetarium.  Siedzieliśmy, a właściwie to leżeliśmy, w dużych wygodnych fotelach i przez niemal godzinę obserwowaliśmy niebo, które wirowało nad nami (choć siedząc tam miało się wrażenie, że to pokój się obraca). Przed odjazdem wstąpiliśmy jeszcze do Mc` Donalda i najedzeni wracaliśmy do domu. W drodze powrotnej, trzymając się za ręce, słuchaliśmy relacji z wyboru papieża i właśnie takim pięknym akcentem kończyliśmy ten jakże wspaniały dzień.  Każdy z nas przywiózł do domu niezapomniane wspomnienia i kilka nowych numerów w kontaktach swojego telefonu.

 

Róża Ćwiok
Hej ,nazywam się Róża, 13 Marca uczestniczyłam w wyjeździe do Warszawy jako nagrodę za zajęcie 2 miejsca w konkursie „Zawody bez tajemnic”. Wyjazd ten bardzo mi się podobał tak jak sam konkurs. Nasza grupa przedstawiła zawód Archeolog. Zajęłyśmy 2 miejsce z czego byłyśmy bardzo dumne mimo, że na początku nie wierzyłyśmy, że uda nam się zajść tak daleko. W Centrum Nauki Kopernik było wiele ciekawych rzeczy do zobaczenia, niestety było zbyt mało czasu aby wszystkie zobaczyć. Najbardziej podobała  mi się wizyta w Planetarium. Poznaliśmy nowych ludzi, nawiązaliśmy nowe znajomości. Wyjazd bardzo mi się podobał, gdy jeszcze kiedyś było to możliwe to z chęcią wzięłabym udział w takim konkursie.
Róża Ćwiok

 

Zapraszamy do galerii zdjęć